Są takie prace, które dzieci kończą, odkładają na półkę i po chwili biegną do następnego zadania. A są też takie, przy których po wykonaniu zaczyna się druga część zabawy, bo koniecznie trzeba sprawdzić, jak działa, spróbować jeszcze raz i oczywiście porównać z kolegą, u kogo jesienny wiatr jest najmocniejszy. To drzewko zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.
Przygotowałam do niego własny szablon. Na jednej kartce A4 znajdują się dwa drzewka, więc od razu oszczędzamy trochę papieru. Najlepiej wydrukować je na sztywniejszym papierze, żeby po wycięciu dobrze trzymały kształt. Moje dzieci kolorowały korony pastelami olejnymi i właśnie ten sposób bardzo mi się tutaj podoba. Czerwienie, pomarańcze, żółcie i odrobina zieleni pięknie się ze sobą mieszają, a każde drzewko wychodzi trochę inne. Nie zależało mi na idealnym kolorowaniu w konturach. Jesienne drzewa mają być kolorowe, trochę nieprzewidywalne i zdecydowanie nie muszą wyglądać jak spod linijki.
Do wykonania potrzebny jest również duży, przezroczysty plastikowy kubek. Polecam taki o pojemności przynajmniej 500 ml, ponieważ w mniejszym liście nie mają wystarczająco dużo miejsca, żeby naprawdę zacząć wirować. Potrzebna będzie też niewielka sztywna podkładka stanowiąca podstawę, słomka oraz kolorowy papier w jesiennych barwach.
Pokolorowane drzewko wycinamy i przyklejamy pionowo do przygotowanej podstawy. Następnie robimy liście. Tutaj można wykorzystać resztki kolorowego papieru, więc to również dobry sposób na zużycie tego, co zwykle zostaje nam po innych pracach. Ja przygotowałam mnóstwo drobnych elementów w czerwieniach, pomarańczach, żółciach i brązach. Można je po prostu powycinać albo wykorzystać dziurkacze, jeśli mamy takie pod ręką. Nie muszą mieć idealnego kształtu liści. Drobne kółeczka, kwadraciki i nieregularne kawałeczki podczas zabawy wyglądają naprawdę świetnie.
Kolorowe „liście” rozsypujemy wokół drzewa, a całość przykrywamy odwróconym przezroczystym kubkiem i mocujemy go do podstawy. W ściance kubka trzeba wcześniej przygotować niewielki otwór, przez który przechodzi słomka. Ten element najlepiej przygotować dzieciom wcześniej albo wykonać go samodzielnie jako dorosły, ponieważ plastik potrafi pękać i ma ostre krawędzie.
I właściwie w tym momencie zaczyna się najlepsza część.
Dziecko dmucha przez słomkę, a kolorowe elementy podrywają się z dna i zaczynają wirować wokół drzewa. Raz unoszą się wysoko, innym razem opadają powoli na dół, za chwilę znów ruszają w górę. Wygląda to trochę tak, jakby jesienny wiatr naprawdę dostał się do naszego małego pojemnika.
Przy pracy z grupą każde dziecko powinno oczywiście mieć własną słomkę i nie wymieniamy się nimi między sobą. Ja przygotowuję zestaw tak, żeby po skończonej pracy każdy miał swoje drzewko, swój kubek i swoją słomkę. Dzięki temu konstrukcja może później spokojnie powędrować do domu.
To bardzo prosta praca plastyczna, ale przy okazji daje znacznie więcej niż samo kolorowanie. Dzieci ćwiczą sprawność ręki podczas wycinania i kolorowania, komponują własną jesienną kolorystykę, a później mogą obserwować, co dzieje się z lekkimi elementami pod wpływem poruszającego się powietrza. Można więc całkiem naturalnie połączyć plastykę z rozmową o jesieni, wietrze i tym, dlaczego liście unoszą się, przemieszczają i opadają. Nie trzeba przy tym organizować osobnego doświadczenia. Ono właściwie powstaje samo.
Najbardziej podoba mi się jednak to, że gotowa praca nie kończy swojego życia w chwili odłożenia kredek. Dzieci od razu chcą sprawdzać, jak mocno trzeba dmuchnąć, żeby wszystkie listki uniosły się jednocześnie, czy delikatny podmuch wystarczy, żeby przesunęły się tylko te najlżejsze, i co zrobić, żeby „wichura” trwała dłużej.
A jeśli po zajęciach na parapecie stoi cały mały jesienny las i co chwilę w którymś kubku zaczynają fruwać kolorowe liście, to wiadomo, że materiał został przetestowany jak należy.
Szablon przygotowałam w wersji ekonomicznej: na jednej kartce A4 znajdują się dwa drzewka. Wystarczy wydrukować na sztywniejszym papierze, pokolorować, wyciąć, złożyć na pół i można zaczynać.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz