Odpoczynek nauczyciela też jest ważny

Mam wrażenie, że nauczyciele są jedną z tych grup zawodowych, którym wyjątkowo trudno pozwolić sobie na prawdziwy odpoczynek. Nawet kiedy kończy się rok szkolny, głowa jeszcze długo pracuje. Wracają wspomnienia z ostatnich rad pedagogicznych, myśli o uczniach, pomysły na kolejny rok, plany zmian w klasie. A gdzieś między tym wszystkim pojawia się jeszcze internet, w którym ktoś właśnie przygotował już dekoracje na wrzesień, stworzył nowy zestaw kart pracy i opublikował plan lpracy na przyszły rok. Łatwo wtedy pomyśleć: „Ja też powinnam coś zrobić.” Tylko... czy naprawdę musimy?

Przez cały rok szkolny jesteśmy dla innych. Słuchamy, tłumaczymy, wspieramy, rozwiązujemy konflikty, pocieszamy, motywujemy. Czasem wystarczy jedno przedpołudnie w szkole, żeby odbyć więcej rozmów niż niektórzy przez cały tydzień. To piękna praca, ale też bardzo wymagająca. Dlatego wakacje nie są nagrodą za przepracowany rok. Są potrzebą.

Organizm nie wie, że w kalendarzu pojawił się lipiec. Potrzebuje czasu, żeby zwolnić. Żeby przestać żyć dźwiękiem dzwonków, planem lekcji i zegarkiem. Potrzebuje poranków bez pośpiechu, spacerów bez celu, książki czytanej dla przyjemności i kawy wypitej jeszcze ciepłej. I wiesz co? To nie jest lenistwo. To regeneracja.

Bardzo często słyszę od nauczycieli: „Mam wyrzuty sumienia, kiedy nic nie robię.” A przecież odpoczynek też jest czymś, co robimy dla siebie. Dzięki niemu wracamy spokojniejsi, bardziej cierpliwi i z nową energią. Nie tylko dla uczniów. Przede wszystkim dla siebie.

Nie każdy musi spędzać wakacje aktywnie. Jedni ruszą w góry, inni nad morze, a ktoś inny będzie najszczęśliwszy we własnym ogrodzie z kubkiem kawy i dobrą książką. Nie ma jednego właściwego sposobu na odpoczynek. Jest tylko ten, po którym naprawdę czujesz, że wracają siły.

I może właśnie tego warto nauczyć się tego lata. Że nie trzeba zasłużyć na chwilę spokoju. Nie trzeba codziennie być produktywnym. Nie trzeba mieć poczucia, że każda wolna godzina powinna zostać wykorzystana „pożytecznie”. Bo nauczyciel to nie tylko zawód. To także człowiek. A człowiek potrzebuje odpoczynku.

Jeśli więc dziś masz ochotę usiąść na balkonie z herbatą, pójść na długi spacer, przeczytać kilka rozdziałów książki albo po prostu nic nie planować – zrób to bez wyrzutów sumienia. Wrzesień i tak nadejdzie.

A Ty masz pełne prawo przywitać go z nową energią, a nie ze zmęczeniem, które ciągnie się jeszcze od czerwca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz