„Nie umiem.” „To jest za trudne.” „Ja tego nie zrobię.” Takie zdania w klasie słyszymy bardzo często. Co ciekawe, wiele dzieci poddaje się jeszcze zanim naprawdę spróbuje rozwiązać zadanie. Wystarczy trudniejsze polecenie, błąd w zeszycie albo moment zawahania.
Warto jednak pamiętać, że szybkie poddawanie się nie jest cechą dziecka, ale często efektem jego wcześniejszych doświadczeń.
Wytrwałość, podobnie jak samodzielność, jest umiejętnością, której dziecko musi się nauczyć. Buduje się ona poprzez doświadczenie, że:
-
można próbować kilka razy
-
błąd jest częścią uczenia się
-
trudność nie oznacza porażki
Jeśli dziecko nie ma takich doświadczeń, bardzo szybko zaczyna unikać wysiłku.
Lęk przed błędemJednym z najczęstszych powodów szybkiego poddawania się jest strach przed popełnieniem błędu. Dzieci, które często słyszą poprawianie, ocenianie lub porównywanie z innymi, zaczynają traktować błąd jako coś niebezpiecznego.
Wtedy pojawia się strategia ochronna: lepiej nie spróbować niż zrobić coś źle.
Zbyt trudne zadaniaCzasami problem nie leży w dziecku, ale w poziomie zadania. Jeśli dziecko regularnie dostaje zadania, które:
-
są za trudne
-
wymagają kilku nowych umiejętności naraz
-
trwają zbyt długo
to naturalną reakcją jest zniechęcenie. Dziecko potrzebuje doświadczenia sukcesu, aby budować motywację.
Zbyt szybka pomoc dorosłegoParadoksalnie nadmiar pomocy również może prowadzić do szybkiego poddawania się. Jeśli dziecko przyzwyczai się, że dorosły szybko podpowiada lub rozwiązuje problem, zaczyna oczekiwać tej pomocy. Wtedy przy pierwszej trudności pojawia się komunikat: „Nie umiem.”
W rzeczywistości często oznacza on: „Nie spróbuję, dopóki ktoś mi nie pokaże.”
Brak doświadczenia w pokonywaniu trudnościDzieci potrzebują sytuacji, w których mogą:
-
spróbować
-
popełnić błąd
-
poprawić
-
spróbować jeszcze raz
To właśnie w takich momentach rozwija się wytrwałość. Jeśli dziecko rzadko ma okazję przejść przez cały ten proces, trudność zaczyna kojarzyć się z czymś, czego należy unikać.
Jak wspierać wytrwałość u dzieci?W codziennej pracy z dziećmi sprawdza się kilka prostych zasad.
Doceniaj wysiłek, nie tylko efektZamiast mówić: „Świetnie, zrobiłeś wszystko dobrze.” warto powiedzieć: „Widzę, że naprawdę się starałeś.”
Dziecko uczy się wtedy, że warto próbować, nawet jeśli efekt nie jest idealny.
Dziel zadania na mniejsze krokiDuże zadanie może być dla dziecka przytłaczające. Podział na etapy sprawia, że dziecko częściej doświadcza sukcesu.
Pozwól dziecku chwilę pomyślećCzasami wystarczy kilka sekund ciszy, aby dziecko samo znalazło rozwiązanie. Jeśli od razu podamy odpowiedź, zabieramy mu tę szansę.
Pokazuj, że błąd jest częścią naukiDzieci, które widzą, że błąd nie jest problemem, dużo chętniej podejmują kolejne próby.
W codziennej pracy z dziećmiWytrwałość nie pojawia się nagle. Buduje się stopniowo – poprzez małe doświadczenia sukcesu i możliwość samodzielnego radzenia sobie z trudnościami. Czasem najważniejsze, co możemy zrobić jako dorośli, to dać dziecku czas na próbę. Bo każde zadanie, z którym dziecko zmierzy się samodzielnie, nawet jeśli nie od razu się uda, wzmacnia jego wiarę we własne możliwości.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz