W pracy z dziećmi bardzo często spotykam się z sytuacją, w której dorosły chce pomóc… ale robi to tak szybko i tak dużo, że dziecko właściwie nie ma już szansy spróbować samodzielnie. Poprawiamy kredkę w dłoni, kończymy zdanie, rozwiązujemy zadanie, zapinamy kurtkę, zanim dziecko zdąży się zastanowić. Robimy to z troski, z pośpiechu, czasem z przyzwyczajenia. Problem w tym, że samodzielność rozwija się tylko wtedy, gdy dziecko ma przestrzeń na działanie – także na błędy i próby.
Samodzielność to umiejętność, której trzeba się nauczyć
Dzieci nie rodzą się z gotową zdolnością do samodzielnego działania. Muszą ją stopniowo budować poprzez doświadczenie.
Każda próba:
-
samodzielnego rozwiązania zadania
-
poradzenia sobie z trudnością
-
znalezienia własnego sposobu działania
wzmacnia poczucie sprawczości.
Jeśli jednak dorosły zbyt szybko przejmuje zadanie, dziecko zaczyna się uczyć czegoś zupełnie innego: że ktoś zrobi to za niego.
Dlaczego dorośli pomagają za dużo?Najczęściej wynika to z dobrych intencji.
Chcemy:
-
żeby dziecko się nie frustrowało
-
żeby zadanie było wykonane poprawnie
-
żeby było szybciej
-
żeby uniknąć bałaganu lub chaosu
W szkolnej rzeczywistości dochodzi jeszcze presja czasu. Kiedy mamy całą klasę dzieci, łatwo jest zrobić coś za ucznia, zamiast czekać, aż zrobi to sam.
Ale długofalowo takie działanie może osłabiać samodzielność.
Jak nadmiar pomocy wpływa na dziecko?Dziecko, które stale otrzymuje gotowe rozwiązania:
-
szybciej się poddaje
-
częściej mówi „nie umiem”
-
rzadziej próbuje szukać własnego sposobu
-
czeka na wskazówki dorosłego
Z czasem może pojawić się przekonanie, że bez pomocy dorosłego nie da się wykonać zadania.
Co zamiast wyręczania?Nie chodzi o to, żeby dziecko zostawić samo z trudnością. Wsparcie dorosłego jest bardzo ważne, ale powinno polegać raczej na towarzyszeniu niż przejmowaniu zadania.
W praktyce oznacza to kilka prostych zasad.
Daj dziecku czasCzasami dziecko potrzebuje kilku dodatkowych sekund, żeby pomyśleć, spróbować lub poprawić błąd. Warto wytrzymać tę chwilę ciszy zamiast od razu podpowiadać.
Zadawaj pytania zamiast podawać rozwiązanieZamiast mówić: „Zrób tak.”
lepiej zapytać:
-
Jak myślisz, co można zrobić?
-
Od czego możesz zacząć?
-
Co pomoże rozwiązać to zadanie?
Takie pytania uruchamiają myślenie dziecka.
Podpowiadaj krok po kroku
Jeśli zadanie jest trudne, można podzielić je na mniejsze etapy.
Zamiast rozwiązywać problem za dziecko, warto pokazać pierwszy krok i pozwolić dziecku spróbować dalej.
Pozwól na niedoskonałośćSamodzielność oznacza także błędy. Zadanie wykonane samodzielnie, nawet jeśli nie jest idealne, często daje dziecku więcej niż perfekcyjny efekt osiągnięty dzięki pomocy dorosłego.
Dlaczego samodzielność jest tak ważna?Samodzielne działanie rozwija nie tylko umiejętności szkolne. Buduje też:
-
poczucie kompetencji
-
wytrwałość
-
odporność na trudności
-
wiarę we własne możliwości
To fundamenty, które będą potrzebne dziecku nie tylko w szkole, ale także w wielu innych sytuacjach życiowych.
W codziennej pracy z dziećmiCzasem największym wsparciem, jakie możemy dać dziecku, jest krok w tył. Zamiast natychmiast pomagać, warto przez chwilę poobserwować. Bardzo często okazuje się, że dziecko – jeśli tylko ma na to przestrzeń – potrafi znaleźć rozwiązanie samo. A każda taka sytuacja to mały krok w stronę większej samodzielności.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz