Nie każda szkoła, świetlica czy klasa ma dostęp do profesjonalnych pomocy do terapii ręki. I nie zawsze są one potrzebne. Dłoń dziecka można skutecznie ćwiczyć tym, co jest pod ręką - wystarczy wiedzieć, po co to robimy i jak dobrać zadania. Poniżej zebrałam ćwiczenia, które regularnie wykorzystuję w pracy z dziećmi. Sprawdzają się zarówno w edukacji wczesnoszkolnej, jak i w świetlicy.
Sprawność dłoni to podstawa:
-
pisania,
-
wycinania,
-
rysowania,
-
manipulowania drobnymi elementami.
Słaba praca dłoni często objawia się szybkim męczeniem, niechęcią do zadań stolikowych, zbyt mocnym lub zbyt słabym naciskiem ołówka. Ćwiczenia manualne pomagają to wyrównać - bez presji i w naturalny sposób.
Najlepiej sprawdzają się materiały codzienne, które dzieci znają i chętnie podejmują z nimi działanie:
-
papier (zwykły, kolorowy, gazety),
-
plastelina, masa solna, ciastolina,
-
wytłaczanki po jajkach,
-
spinacze do bielizny,
-
sznurki, włóczka,
-
kapsle, zakrętki, patyczki.
1. Ugniatanie i rolowanie
Nie trzeba wydzielać osobnych zajęć:
-
podczas pracy plastycznej,
-
w czasie zajęć w świetlicy,
-
jako rozgrzewka przed pisaniem,
-
jako spokojne zadanie wyciszające,
-
dla dzieci, które szybciej kończą pracę.
Najlepiej działają krótkie, ale regularne działania.
Bo dzieci:
-
nie czują, że „ćwiczą”,
-
pracują w swoim tempie,
-
mają poczucie sprawczości,
-
wykonują zadania bliskie codziennemu doświadczeniu.
Nie zawsze potrzeba drogich narzędzi. Czasem wystarczy pomysł i uważność na potrzeby dziecka.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz