Zimowe bałwanki w kubeczku – przestrzenna praca plastyczna

Zima wcale nie musi oznaczać nudy przy stolikach. Tym razem z uczniami stworzyliśmy przestrzenne, zimowe dekoracje – bałwanki zamknięte w przezroczystym kubeczku. Prosta forma, tanie materiały i ogrom radości. Efekt? Małe, zimowe „śnieżne kule”, które dzieci mogły zabrać do domu.

Co było potrzebne?

  • przezroczyste plastikowe kubeczki

  • wydrukowane i pokolorowane bałwanki

  • biały papier (na podstawę)

  • dziurkacz (konfetti jako śnieg)

  • klej

  • nożyczki

  • słomka



Jak pracowaliśmy?
  1. Dzieci kolorowały bałwanki według własnego pomysłu.
  2. Wycięliśmy postacie i przykleiliśmy je do papierowej podstawy.
  3. Przy pomocy dziurkacza przygotowaliśmy „śnieg”.
  4. W dolnej części kubeczka zrobiłam mały otwór i przełożyliśmy przez niego słomkę.
  5. Wsypaliśmy papierowe konfetti.
  6. Całość przykryliśmy kubeczkiem i przymocowaliśmy do podstawy.
I wtedy zaczęła się zabawa.

Dzieci dmuchały przez słomkę, wprawiając „śnieg” w ruch. W kubeczku rozpętywała się prawdziwa śnieżyca, a bałwanki wyglądały, jakby stały w środku zimowej zamieci.

Co ćwiczyliśmy?

  • sprawność manualną i precyzję wycinania
  • planowanie pracy krok po kroku
  • koordynację wzrokowo-ruchową
  • siłę i kontrolę oddechu
  • cierpliwość
To była też świetna okazja do rozmowy o powietrzu – czy je widać, kiedy się porusza? Co się dzieje, gdy dmuchamy mocniej, a co gdy delikatnie?

Dlaczego lubię takie prace?

Bo to nie tylko praca plastyczna. To doświadczenie. Ruch. Eksperyment. I mnóstwo śmiechu.

Proste materiały, niski koszt, a efekt robi wrażenie – zwłaszcza kiedy śnieg zaczyna wirować.

Zima powoli się kończy, ale ta śnieżyca jeszcze chwilę zostanie z nami.


Miło mi, że do mnie zaglądasz. Jeśli korzystasz z mojej pracy proszę, pomóż mi dotrzeć do większej ilości nauczycieli, a przyczynisz się do rozwoju bloga. Każde polubienie, obserwacja, polajkowanie lub komentarz nie pójdzie na marne. Dziękuję :) Gdybyś chciał/chciała mnie wesprzeć to możesz postawiać mi wirtualną kawę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz