Zima z wytłaczanek i plasteliny – bałwanki, które uczą więcej, niż się wydaje

Zimowe prace plastyczne nie muszą oznaczać gotowych szablonów i identycznych obrazków. Tym razem sięgnęliśmy po wytłaczanki po jajkach i plastelinę – materiały proste, tanie i bardzo wdzięczne w pracy z dziećmi.

Z fragmentów wytłaczanek powstały kuliste elementy bałwanków, które dzieci:
  • wycinały (ćwicząc koordynację wzrokowo-ruchową),

  • przyklejały (planowanie przestrzenne),

  • malowały i łączyły z plasteliną (siła dłoni, precyzja ruchu).



Plastelina posłużyła do wykonania czapek, szalików, nauszników i drobnych detali. Każdy bałwan był inny, bo każde dziecko miało prawo do własnej wizji. I to było w tej pracy najważniejsze.

Tło powstało z kolorowego papieru, a śnieg… cóż, śnieg zrobił się sam. Małe kawałki białej plasteliny przyklejane punktowo świetnie oddały zimowy klimat i dodatkowo dały dzieciom okazję do pracy palcami.

Ta praca to nie tylko efekt plastyczny, ale też:

  • recykling w praktyce,

  • trening motoryki małej,

  • ćwiczenie cierpliwości i samodzielności,

  • radość z tworzenia czegoś „od zera”.

A bałwanki? Ustawiły się dumnie na parapecie i od kilku dni pilnują zimy w naszej sali. I robią to z dużym zaangażowaniem.



Miło mi, że do mnie zaglądasz. Jeśli korzystasz z mojej pracy proszę, pomóż mi dotrzeć do większej ilości nauczycieli, a przyczynisz się do rozwoju bloga. Każde polubienie, obserwacja, polajkowanie lub komentarz nie pójdzie na marne. Dziękuję :) Gdybyś chciał/chciała mnie wesprzeć to możesz postawiać mi wirtualną kawę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz